01.11.2023 / 14:00
StoryEditor

Które ministerstwo w nowym rządzie powinno odpowiadać za prace nad ustawą franczyzową?

Donald Tusk, przyszy premier i lider Koalicji ObywatelskiejYouTube
Za przygotowanie regulacji dot. franczyzy w Polsce nie powinno odpowiadać Ministerstwo Sprawiedliwości, tylko inny resort - uważa Stowarzyszenie Ajentów i Franczyzobiorców, które liczy na kontynuację prac nad ustawą franczyzową po przejęciu władzy przez Koalicję Obywatelską, Trzecią Drogę i Lewicę.

Za rządów Prawa i Sprawiedliwości powstał projekt ustawy o franczyzie, ale nie został nawet przyjęty przez Radę Ministrów i nie trafił do Sejmu. Nad projektem pracowało kontrolowane przez Suwerenną Polskę Zbigniewa Ziobry Ministerstwo Sprawiedliwości, co istotnie wpłynęło na zawartość projektu.

Nie wiadomo, czy przyszły rząd zamierza kontynuować prace nad ustawą o franczyzie. Politycy Koalicji Obywatelskiej i Trzeciej Drogi nie wypowiadali się na ten temat; również Lewica nie przedstawiła klarownego stanowiska, choć już w 2020 r. jej poseł Maciej Konieczny deklarował, że przygotuje własny projekt (do dzisiaj go nie pokazano, choć Konieczny twierdzi, że projekt powstał). Jeśli jednak w nowej koalicji ktoś miałby naciskać na pochylenie się nad tematem dysproporcji sił między franczyzodawcami a franczyzobiorcami i przygotować regulacje prawne, to wydaje się dość prawdopodobnie, że będzie to właśnie Lewica.

Franczyza wciąż czeka na uregulowanie

Utrata władzy przez Prawo i Sprawiedliwość oznacza de facto co najmniej "restart" prac nad ustawą franczyzową. Stowarzyszenie Ajentów i Franczyzobiorców, zrzeszające głównie byłych franczyzobiorców Żabki, nawołuje, by korzystając z okazji zmienić ministerstwo odpowiedzialne za tę kwestię. Projekt opracowany w trakcie rządów PiS przez Ministerstwo Sprawiedliwości ma bowiem wąski zakres tematyczny.

"Kwestia uregulowania franczyzy powinna trafić do któregoś z merytorycznych resortów gospodarczych, który zrozumie systemowy wymiar problemu: kwestie pracownicze, podatkowe, konkurencji itd. Fakt, że franczyzą zajmowało się Ministerstwo Sprawiedliwości, był polityczną fanaberią" - uważa SAiF.

Organizacja podkreśla, że w czasie prac nad dotychczasowym projektem jej przedstawiciele "zastanawiali się, co franczyza w ogóle robi w Ministerstwie Sprawiedliwości". "Spoważniejmy już. Czas by tematem zajęło się Ministerstwo Rodziny i Polityki Społecznej, może Ministerstwo Rozwoju i Technologii, może resort pracy jeśli powstanie" - nalega SAiF.

Projekt prawdziwy kontra projekt wymarzony

Przypomnijmy, że postulaty stowarzyszenia dot. uregulowania franczyzy wykraczają mocno poza projekt ustawy opracowany w resorcie kierowanym przez Zbigniewa Ziobrę. Projekt przygotowany w MS wprowadza definicję umowy franczyzowej, wymóg dostarczania tzw. prospektu franczyzowego potencjalnym franczyzobiorcom nie później niż na 14 dni przed zawarciem umowy franczyzy (przewidziano katalog elementów, które powinny się w nim znaleźć), a także reguluje kwestie m.in. terminów wypowiadania umowy franczyzowej i zakazu konkurencji.

Z kolei SAiF, wraz z sojusznikami (takimi jak NSZZ "Solidarność" oraz Stowarzyszenie Poszkodowanych przez Grupę Eurocash), idzie o wiele dalej i domaga się m.in. objęcia franczyzobiorców poziomem ochrony "przynajmniej zbliżonym" do ochrony przysługującej pracownikom w ramach Kodeksu pracy; wprowadzenia katalogu zakazanych praktyk franczyzodawcy (takich jak narzucanie: godzin otwarcia placówek, polityki cenowej, obowiązku sprzedaży usług dodatkowych, czy dostawców towarów oraz cen zakupu i sprzedaży produktów); objęcia dużych sieci franczyzowych podatkiem od sprzedaży detalicznej; jak również objęcia nadzoru nad rynkiem franczyzy przez prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

23. czerwiec 2024 12:39